czerski 2007-09-14 00:46:39

...pierdoly w necie pisze. w prasie tez. o, tutaj
research by zrobil przed publikacja :/



...co gorsza jakąś nagrodę za to dostał. O zgrozo.

skomentuj (0)

święta 2006-12-27 01:26:45

kolejne.
kolejne za mną. jeszcze i zaraz nowy rok. kolejny samotny. coś w tym jest, że nie dzieje się nic z tych rzeczy, które by się chciało.

ale... może tak ma być, może tak lepiej, w końcu nikt nie rani nas tak mocno i głęboko jak osoby bliskie nam. tak więc czy jest sens być blisko kogoś? ryzykować ból, zdradę, cierpienie?
może jest... chociaż poki co tylko się nacinam... za każdym razem obiecując, że nie zaangażuję się ponownie, że tym razem będę mądrzejsza.

i tylko blizn przybywa.

skomentuj (0)

ręce opadają 2006-12-08 04:35:24

po prostu płaska, arogancka, nieodpowiedzialna, tchórzliwa kanalia.

koniec.

skomentuj (0)

goddamnit! 2006-12-07 22:17:49

wlasnie sie dowiedzialam. a raczej potwierdzilam swoje podejrzenia.
'dyskretnie ignorowac przeszkode'. ladny eufemizm na zniknac i nie pojawiac sie przez tyle czasu. olac. nie przejmowac sie.

nie wiem jak sie zachowac. zignorowac? wkurwic sie? nie wiem, naprawde. gorzej ze nie mam z kim pogadac. wyrzucic. jest mi zle. co gorsza, czyje ze moj kredyt zaufania dla kazdego przedstawiciela gatunku meskiego sie zmniejszyl i to sporo. pomimo tego ze tamci nie sa winni temu co ta kanalia mi wykrecila.

czy w tym kraju nie ma juz normalnych facetow? zostali tylko zajeci, tchorze, pojeby, geje lub oszolomy?
oszolomy jeszcze sa OK - ale to juz inna historia.

skomentuj (0)

hopeless 2006-11-28 02:08:27

I think the title's enough.

skomentuj (0)

Zorba? 2006-11-21 02:22:42

czy oni wszyscy zawsze, tak namiętnie i długo udają greka? rżną głupa? strugają idiotę?

czy może to ja się czepiam i diabeł jeden wie czego chcę?

a minute after that talk I'm SO confused.
the guy acts like nothin' happened. worse. like if nothing EVER happened if you get my meanin'.

shit. too confused. leave it as it is. will see what tomorrow brings.
that is, if it brings anything.

if it doesn't I won't cry. I'm well past that and they say there's just one step from...............

skomentuj (0)

woman's intuition? 2006-11-21 00:15:34

M. nie wiem jakim cudem wiedziała, że on się znów pojawił. Jest niesamowita. skąd?

zacznę wierzyć w duchy. powiedziała też, że on się odezwie. i cholera ZNÓW miała racje.

we will see what it brings. now the real battle begins.

skomentuj (0)

frustrated 2006-11-17 04:46:14

wyskoczył jak diabeł z pudełka.
sama nie wiem co myśleć.
na razie cisza.

skomentuj (0)

lonely... 2006-10-23 03:11:04

...still

skomentuj (2)

heh 2006-09-27 21:32:44

cztery slowa:
przyszła
koza
do
woza
... :)

skomentuj (1)

ughhh 2006-09-24 01:16:34

robi się gorzej i gorzej.

a numer jaki mlody wywinął kwalifikuje go na 'listę ludzi któzy mogą pocałować mnie w dupę'. permanentnie.
cytując adasia miauczyńskiego - kurwamaćjapierdolę.
czy wszystko się zawsze musi zjebać? inaczej już tego określić się nie da.

skomentuj (0)

on and on again 2006-09-04 01:36:16

mija drugi miesiąc. wciąż cisza. czy to cisza przed burzą?
jakoś mi się nie wydaje, raczej jest to martwe morze, na tafli którego unoszą się tylko jakieś niezidentyfikowane resztki.

fuj, ale grafomaańsko-patetycznie. błech.
koniec użalanek, nic to nie zmieni i tak.

a z ciekawych rzeczy - jeden mój projekt wreszcie zaczyna mieć ręce i nogi tj budzić taką formę zainteresowania, jakiej sobie życzę.
zaczęłam też nowy i jestem ciekawa, czy chwyci. wciąż też coś we mnie nie jest do końca przekonane, że dobrze postąpiliśmy odrzucając tamtą opcję współpracy...

no ale zamieniliśmy potencjalną sporą reklamę na pewną swobodę i wizję jakichś zysków w przyszłości. przy okazji dowiedzieliśmy się paru ciekawych rzeczy o kilku osobach.

ale cholera, wciąż mi go brakuje. niech to wszyscy diabli... a jak widze młodego latającego z zadowoloną japą to mam ochotę mu palnąć. chociaż on akurat nie jest prawie niczemu winien... pomimo tego, że robi czasem kretyńskie rzeczy potrafiące doprowadzić mnie do białej gorączki w 3 sek.
ale mu się umiem zrewanżować ;)

skomentuj (1)

and that's confirmed. 2006-07-08 17:12:18

slowa jak zwykle nie sa odpowiednim srodkiem wyrazu.

typowe.
zawsze.

KONIEC.
it was nice while it lasted - and it lasted too damn short. so be it.

teraz Panthera powinna wyruszyc na polowanie. tylko nie wie czy zostawiac za soba sciezke uslana trupami czy moze zabrac sie za to subtelniej.

serce zada krwi, umysl woli subtelnie i powoli.

w miare mozliwosci zaczniemy powolutku z ladnym.... efektem koncowym.

skomentuj (4)

alone 2006-07-04 21:14:19

mam dosc.
znow mam piekilna depresje, znow mam taki stan...
stan, ktorego nie mozna opisac, ktorego nie umiem czuc, zniesc.
po co, dlaczego i na co to? nic nie wiem, nic juz nie rozumiem. i chcialabym z tym skonczyc.
tylko nie wiem jak.

skomentuj (0)

ech... 2006-06-23 00:09:52

w sumie brakuje mi jeszcze kogos, z kim mozna sobie porozmawiac o wszystkim. zawsze.
ale tu jest problem bo z kims, kto mnie zna nie umiem o takich rzeczach rozmawiac, a z kims kogo nie znam tym bardziej.
pat.

skomentuj (2)




Księga Gości